niedziela, 7 października 2018

Ingrid - Baza pod makijaz wygładzajaco - matująca - Leniwa Żona recenzuje

Z racji tego, że mam chwilę wolnego czasu postanowiłam się odezwać. Niektóre z Was kojarzą mnie jeszcze z pingera i czasów gdy byłam przeciwniczką makijażu. Wraz z wiekiem zmieniłam zdanie na ten temat. Teraz bardzo lubię się malować, wiadomo nie wykonuję pełnego makijażu do pracy, ale gdy mam czas... Bawię się cieniami i nie boje się tego. Wrzucałam Wam też książkę (Moja Pomoc) jakiś czas temu, która jest naprawdę bardzo pomocna przy tworzeniu makijażu. 

Ostatnio nawet koleżanka wspominała... "(...) a pamiętasz? Kiedyś nie chciałaś słyszeć o nawet lekkim makijażu (...)". Wiadomo, człowiek się zmienia... myślenie o pewnych kwestiach również.
Nie tak dawno miałam moją pierwszą przygodę z kępkami, zaczynam z paznokciami. Chyba coraz lepiej czuje się w tym temacie. Może warto rozpocząć naukę w tym kierunku, jak myślicie? Wracając do kwestii makijażu... Ja przychodzę do Was dzisiaj z moją opinią o bazie pod makijaż.





Mowa o produkcie marki Ingrid - Baza pod makijaz wygładzajaco - matująca. Moje opakowanie kupiłam w Hebe w naprawdę okazyjnej cenie, stwierdziłam, że to dobra okazja na wypróbowanie droższego produktu. Pierwsze wrażenie po użyciu produktu było zadowalające. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego wygładzenia i zmatowienia cery. Drugie podejście do produktu było również miłe... Baza bardzo ładnie zrobiła to co gwarantuje producent, bardzo fajnie rozprowadzał się podkład. Byłam bardzo zadowolona. Właśnie... Byłam... W połowie opakowania zauważyłam niepokojące zmiany na mojej twarzy. Baza w moim przypadku bardzo wysuszyła mi czoło. Nie jest to spowodowane od podkładu ponieważ używam go już długo. Produkt u mnie wobec tego sprawdził się na wielkie wyjścia. Tak też będę jej używać, ponieważ bardzo ładnie przygotowuje skórę pod pełny makijaż. Jednak u mnie nie nadaje się do codziennego użytku. Może polecicie mi jakąś fajną bazę do cery tłustej? Zależy mi na dobrym zmatowieniu i utrzymaniu makijażu w dobrej kondycji minimum 8 godzin. A może też używacie tej bazy? Może ona źle się tak zachowuje przez mój podkład? Pogadajmy o tym!
- Leniwa Żona

1 komentarz:

  1. W moim przypadku ta baza powodowala straszne zapychanie i powstawanie zaskornikow.. najlepiej u mnie jako baza sprawdza sie zwykly lekki krem, bo typowe bazy pod makijaz sieja spustoszenie na mojej twarzy niestety. :(

    OdpowiedzUsuń

Piękny początek sezonu.

 Cześć! Mam chwilę, więc jestem. Zrobiłam sobie przerwę w nauce i całkowicie się od niej oderwałam. W moim życiu zmiany, ale niektóre sp...