poniedziałek, 12 lutego 2018

Jeden dzień z życia.





Kochane, pragnę się dzisiaj podzielić z Wami moim miło spędzonym dniem. Nie, nie... wcale nie leniuchowałam, wcale nie spałam do południa, wręcz przeciwnie. Dzisiaj miałam wolny dzień od pracy wobec tego chciałam go wykorzystać maksymalnie. Na godzinę 9:00 byłam umówiona z moją czarodziejką od tworzenia cudowności na paznokciach. Spędziłyśmy 3 godziny nad moimi paznokietkami i jak na Leniwą Żonę przystało przy kawce i pogaduchach. Część z Was pewnie pamięta, miałam okropną hmm jak to nazwać... dolegliwość obgryzania paznokci. Teraz dzięki Kochanej Monice mam zadbane, ładne dłonie. Tym razem padło na czerwień, róż i oczywiście serduszka 💜.




Później sluchajcie wybrałyśmy się do ciucha. Jej! W końcu! Ja już nie pamiętam kiedy byłam w ciuchu, a jakby tego było mało to było wszystko po 1zł. Jednak chyba coś pozostało we mnie z Młodej Lumpeksiary. Znalazłam kilka bardzo fajnych rzeczy. :)

1. Czarny zwykły t-shirt z "River Island"
2. Spódnica fajnie zakłada z przodu, modny krój z "next"
3. Bluzeczka bez rękawów z rozszerzanym dołem z "ATMOSPHERE"
4. Pasek z klamrą Batman
5. Koszula bez rękawów, bardzo fajny lekki materiał z "Peacocks"
6. Biała bluzeczka na ramiączkach z "papaya"




Później oczywiście powrót do domu. Musiałam się ogarnąć i wyruszyłam na zakupy z mężem, do tego doszła wizyta w banku. Mąż dostał już prezent Walentynkowy :)

Więc  tak jak widzicie wracam powoli do żywych. Zapraszam Was bardzo na FB https://www.facebook.com/leniwazona/ tam częściej daje znać co u mnie :) Oczywiście w wolnej chwili będę pisała tutaj.






1 komentarz:

Piękny początek sezonu.

 Cześć! Mam chwilę, więc jestem. Zrobiłam sobie przerwę w nauce i całkowicie się od niej oderwałam. W moim życiu zmiany, ale niektóre sp...